Kategorie

piątek, 2 sierpnia 2013

Letnia kruszonka


Ciasto którego nie trzeba szczególnie reklamować, jest po prostu pyszne. Doskonałe, mało pracochłonne i z owocami. Niestety masakrycznie kaloryczne, ale mały kawałeczek to nie taki straszny problem...

Składniki:

Ciasto:
  • 100g masła
  • 50 g cukru pudru
  • 100g przesianej mąki
  • 6 łyżek dżemu (u mnie świeżo robiony morelowy)
  • około 300g wiśni
Kruszonka:
  •  150 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125g masła
  • 75 g brązowego cukru
  • 40 g wiórków kokosowych
Wykonanie:

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni, a blaszkę o wymiarach 22x22cm. ( oryginalnie w przepisie była o boku 19,5 cm) wykładamy papierem do pieczenia.
Masło ucieramy z cukrem pudrem, a następnie dosypujemy mąkę . Zagniatamy łyżką mięciutkie ciasto, po czym wylepiamy nim dno blaszki. Wstawiamy do piekarnika i podpiekamy 15 minut.
Po wyjęciu z pieca smarujemy dżemem i układamy wiśnie.
Do miski wsypujemy mąkę dodajemy proszek do pieczenia oraz masło i zaczynamy siekać. Następnie dodajemy cukier i wiórki kokosowe i siekamy do uzyskania jednakowej wielkości okruszków. Gotową kruszonkę wysypujemy łyżką na wiśnie i zapiekamy kolejne 40-45 minut. Odstawiamy do ostygnięcia po czym kroimy.

Smacznego.


czwartek, 1 sierpnia 2013

Nalewka truskawkowa


Jedno z naszych pierwszy dzieł jeśli chodzi o przetwory :). Bardzo aromatyczna, nie za słodka o mocnym smaku truskawek. Alkohol jest praktycznie niewyczuwalny co sprawia że można się przy niej zapomnieć i nieźle zdziwić :). Bardzo proszę nie sugerujcie się zdjęciem z dołu co do ilości trunku, ja nigdy nie robię z pojedynczej porcji :).

Składniki:
  • 1 kg dojrzałych truskawek
  • 1/2 l spirytusu
  • 1/2 l wódki 45%
  • 1/2 kg cukru
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka kwasku cytrynowego
Wykonanie:

Zaczynamy o dokładnego umycia i odszypułkowania truskawek. Wsypujemy je do dużego słoja i zalewamy wódką oraz spirytusem. Odstawiamy nalew na 24 godziny w słoneczne miejsce. Po tym czasie zlewamy cały płyn a owoce dokładnie wyciskamy, nie będą nam już potrzebne więc możemy je spokojnie wyrzucić (nie, nie są dobre :) są piekielnie gorzkie więc odradzam konsumpcję). Nalew filtrujemy (polecam do tego pieluchę tetrową). Z cukru i wody przygotowujemy syrop, zagotowujemy go i pozbawiamy szumów. Do gotującego się syropu pomalutku wlewamy naszą nalewkę, cały czas mieszając, dodajemy kwasek cytrynowy (wydobędzie i zachowa piękny kolor) i dokładnie mieszamy. Całość bardzo szybko chłodzimy w zimnej wodzie lub lodzie. Teoretycznie mamy gotowy trunek do rozlania do butelek ja jednak rozlewając jeszcze raz filtruję przez filtry do kawy. Rozlane korkujemy i odstawiamy w ciemne miejsce na co najmniej miesiąc.

Na zdrowie.




Czekoladowy wieniec drożdżowy


 Od kiedy zobaczyłam przepis na czekoladowe ciasto drożdżowe tutaj cały czas za mną chodziło. Piekłam całe mnóstwo rzeczy w między czasie, ale jak wczoraj zostały mi wiśnie, to już wiedziałam że dłużej się mu nie oprę. Drożdżowe ciasto to jest to. Mam to po Tatusiu :). Doskonale się skomponowało z wiśniami i resztką czekolady, która ukryła się w szafce.

Składniki:
  • 1 opakowanie suchych drożdży (8 g)
  • 120 ml ciepłej wody
  • 30 g roztopionego masła
  • 120 ml mleka
  • 55 g cukru
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 25 g kakao
  • 400 g mąki + do podsypania

  • 350 g wiśni
  • 55 g mlecznej czekolady
  • 60 g brązowego cukru
  • 70 g białego cukru
 Wykonanie:

W miseczce mieszamy drożdże z ciepłą wodą i 1/2 łyżeczki cukru. Odstawiamy na kilka minut. W dużej misce ubijamy rozpuszczone masło z mlekiem, cukrem, jajkiem i solą. Do tego dolewamy drożdże i ubijając hakami na najniższych obrotach dodajemy partiami mąkę przesianą z kakaem. Gdy masa zrobi się jednolita i zacznie odklejać się od ścianek miski przekładamy ją na oprószoną mąką stolnicę i podsypując zagniatamy na gładkie elastyczne ciasto. Gotowe zbijamy w kulę i odkładamy do miski wysmarowanej oliwą (ciacho obrócić w misce by obtoczyło się w oliwie). Miskę z ciachem przykrywamy folią spożywczą i ściereczką. Odstawiamy na około dwie godzinki do podwojenia objętości. Po tym czasie wykładamy ciasto z powrotem na stolnicę i rozwałkowujemy na prostokąt mniej więcej 30x40 cm. Posypujemy go mieszanką cukrów białego i brązowego, układamy wydrylowane wiśnie, zasypujemy posiekaną czekoladą i chwytając za dłuższy bok zwijamy w ciasną roladkę. Końce rolady ściskamy palcami by się nie rozchodziły. Za pomocą ostrego noża rozcinamy wzdłuż na pół nie docinając do końca. Rozchylamy obydwie połówki tak by ich środek był na wierzchu i zawijamy jedną na drugą tak by powstał zgrabny warkocz :). Lekko natłuszczamy okrągłą blachę o średnicy 24 cm. Umieszczamy jeden koniec warkocza po środku blachy i zawijamy resztę dookoła niego. Przykrywamy całość folią i odstawiamy na około pół godziny do podrośnięcia. Pieczemy w 170 stopniach przez około 45 minut. (proponuję pełną blaszkę do pieca - wiśnie mogą i na pewno puszczą sporo soku)
Wiśnie i czekoladę możemy zastąpić czymkolwiek co przyjdzie nam do głowy.

Smacznego.